|
|
|
|
|
|
|
Harry Potter
|
|
|
Obecny czas to Czw 13:20, 23 Sty 2025
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Jak podobał się wam 3 Rozdział... |
Wybitny |
|
42% |
[ 18 ] |
Powyżej Oczekiwań |
|
28% |
[ 12 ] |
Zadowalający |
|
21% |
[ 9 ] |
Nie mam zdania |
|
0% |
[ 0 ] |
Nędzny |
|
4% |
[ 2 ] |
Okropny |
|
0% |
[ 0 ] |
Troll |
|
2% |
[ 1 ] |
|
Wszystkich Głosów : 42 |
|
Autor |
Wiadomość |
Albus
Administrator
Dołączył: 25 Lip 2007 Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 12:06, 02 Sie 2007 Temat postu: Rozdział Trzeci |
|
|
List Od Nikogo
Harry tej nocy nie mógł zasnąć, ciągle powracający koszmar dręczył go i powodował że budził się zlany potem. Śnił o nieznajomym który go szukał, widział go stał koło niego gdy ten zabijał swoje ofiary w Dziurawym Kotle.
- Kim jesteś !! – krzyczał Harry.
Lecz odpowiedzi nie było była tylko przerażająca cisza , zobaczył zielone światło zmierzające ku jego pierwszej ofierze.
- Odpowiedz czego chcesz ode mnie, kim jesteś ! – Harry prawie wrzeszczał.
I wtedy go zobaczył przez światło świecy , widział te szparki jak u węża te oczy ten wyraz szaleństwa w nich. Harry nie mógł w to wierzyć.
- Ty nie żyje zabiłem Cię to- to nie możliwe !!
Lecz nagle cała scena znikła. Harry przebudził się, leżał na swoim łóżku powtarzając sam do siebie.
- To był tylko sen on nieżywe
- Z cała pewnością, to był tylko sen, nie mógł przeżyć.
Powoli się uspokajał,
wiedział że to tylko jego wyobraźnia ale nie mógł przestać o tym myśleć.
- Jak mogłeś być tak głupi – powiedział cicho Harry
- On nie żyje i ja tego dokonałem
Z tą myślą w głowie wstał i zaczął się ubierać dzień był piękny a słonce powoli wychodziło za horyzontu . Ron jeszcze smacznie spał a Harry pomyślał że nie
warto go jeszcze budzić, powoli na palcach przeszedł przez pokój i cicho zamknął za sobą drzwi . Na korytarzu było ciemno, tylko słabe światło z kuchni oświetlało schody po których Harry zszedł do kuchni.
Gdzie ku
swemu zdziwieniu zastał Pana i Panią Weasley którzy wyglądali na przygnębionych.
Pan Weasley siedział przy stolę ręce podpierały jego głowę ,widać było że czymś się martwi, pani Weasley nie wyglądała lepiej, właśnie robiła kanapki ale jej twarz także była smutna a oczy błądziły gdzieś wysoko. Harry nie zauważony jeszcze przez nikogo chciał wycofać się na schody ale gdy tylko się poruszył pan Weasley podniósł głowę.
- oh Harry co tak wcześniej nie mogłeś spać?– zapytał a Harry widział wymuszony uśmiech na jego twarzy.
Wtedy pani Weasley także na niego popatrzyła widział jej zapłakane oczy, jej bladą twarz, wyglądała jakby płakała prze cala noc.
- Harry kochaneczku siadaj zaraz zrobię Ci kanapki – powiedziała Pani Weasley ale jej głos się łamał.
Harry wiedział ze przyszedł w nieodpowiedniej chwili ale wycofanie się teraz wyglądało by po prostu głupio. Udając że nic nie zauważył wziął do ręki Proroka Codziennego leżącego na stolę, na pierwszej stronie był tylko jeden wielki artykuł.
Przygotowania do Mistrzostw Świata dobiegają końca.
W tym roku jak co cztery lata odbędą się mistrzostwa świata w Quidditcha. Ostatni razem odbywały się one w Anglii , jednak teraz gospodarzami mistrzostw jest Bułgaria. Minister Magi Horacy Slughorna mówi że te mistrzostwa będą dla nas szczęśliwe, Anglia ma dobrą drużynę i chce zdobyć złoto – Mówi minister. Jednak co do tego nikt niema wątpliwości Skład drużyny Angielskiej na te mistrzostwa jest naprawdę niezły. Bułgarzy którzy są gospodarzami także liczą na złoto zapowiada się ostra rywalizacja.
Bułgaria podjęła wszelkie środki ostrożności aby nie dopuścić do katastrofy która miała miejsce cztery lata temu. Zastosowano najnowsze środki ochrony przed mugolami oraz czarną magią. Tym razem Mistrzostwa Świata maja być całkowicie bezpieczne. Trwają ostatnie przygotowania do ich rozpoczęcia które odbędzie się 1 Sierpnia w Bułgarii.
Harry skończył czytać i wpadł w euforie całkowicie zapomniał że od ostatnich Mistrzostw minęły już cztery lata. Zaczął myśleć o tym co by się stało gdyby Anglia została Mistrzem Świata myślał o wspaniały finale i nagle dotarło to niego, że nic o tym nie wiedział i niema żadnych biletów. Wtedy cała energia jaka przybyła uleciała z niego jak z balonu.
- Harry kanapki gotowe – powiedziała Pani Weasley położyła przed nim talerz pełen świeżych kanapek.
Pan Weasley wstał i powiedział.
- No na mnie już czas
Zobaczył że Harry trzymał artykuł o mistrzostwach i nagle uśmiechnął się był to spaniały widok z jego twarzy znikł smutek i pojawił się uśmiech, twarz pana Weasley wyglądała tak jak Harry ja zapamiętał.
- Nie martw się Harry zdobędę bilety – powiedział Pan Weasley i wyszedł zanim Harry zdołał coś powiedzieć. Lekko uśmiechnięty zaczął jeść śniadanie.
Gdy zegarek Harrego wskazał 8.10 Ron zszedł w pidżamie i siadł do stołu.
- Mamo możesz podać mi śniadanie jestem skonany –wydyszał Ron.
Pani Weasley nie odpowiedziała nadal kroiła szynkę. Harry pomyślał że jego przyjaciel jest strasznie nietaktowny ale nie miał zamiaru się wtrącać.
Gdy pani Weasley podała Ronowi śniadanie Harry właśnie skończył jeść, wstał zasunął krzesło i pobiegł do pokoju. Nie wiedział poco to zrobił ale nie miał zamiaru dłużej tam siedzieć. Zaczął rozmyślać o mistrzostwach i on biletach której jak powiedział pan Weasley uda mu się załatwić.
Leżał na łóżku pogrążony w marzeniach gdy nagle do pokoju wleciała wielka sowa.
Upuściła 2 listy na podłogi natychmiast wyleciała Harry był bardzo zdziwion kto mógł do niego napisać dwa listy . Wstał z łóżka i podniósł listy, jednak pierwszy z nich nie był do niego tylko do Rona. Harry spojrzał na 2 identycznie wyglądający list który tym razem był zaadresowany do niego. Nie myśląc długo położył list Rona na łóżku a rozdarł kopertę z jego nazwiskiem. Był w niej list bardzo oficjalny jak zauważył, zaczął czytać.
Szanowny Panie Potter
Doszły do nas słuchy że chciałby Pan pracować jako auror, słysząc o pański wyczynach jesteśmy dumni z tego że osoba o takich umiejętnościach jak Pan chcę zostać Aurorem. Dlatego chciałbym zaprosić Pana na rozmowę kwalifikacyjna na stanowisko Aurora . Proszę rozważyć nasza propozycję i jeśli będzie Pan nią zainteresowany zapraszamy na rozmowę która odbędzie się 3 Września o godzinie 13.30 w Biurze Aurorów w Ministerstwie Magii.
Z Wyrazami Szacunku
Kingsley Shacklebolt
Szef Biura Aurorów
- Rany – krzyknął Harry i przeczytał list jeszcze raz ponieważ nie wierzył w to co przeczytał. Zawsze pragnął być Aurorem zawsze i nagle sobie uświadomił że Ron dostał taki sam list. Radość zaczęła go rozpierać gdy pomyślał że razem z Ronem mogą zostać Aurorami. Już chciał wołać Rona gdy do pokoju wleciała druga sowa tym razem niosąc jeden list. Usiadła godnie na krawędzi łóżka i nastawiła nóżkę. Harry ściągnął list a sowa natychmiast odleciała. Był zaadresowany do niego. Harry otworzył kopertę i zaczął czytać.
Drogi Panie Potter
Jestem Menadżerem Drużyny Angielskie w Quidditcha. Jak Pan zapewne wie w tym roku odbywają się Mistrzosta Świata w Bułgarii gdzie nasza reprezentacja będzie walczyć o pierwsze miejsce.
Zostałem poinformowany że jest Pan znakomitym szukającym, chciałbym zaprosić Pana na piątkowy trening naszej reprezentacji i na własne oczy przekonać się jak dobrze Pan lata.
Oczekuję Pana na narodowym stadionie Quidditcha w Londynie gdzie o godzinie 15.00 odbędzie się trening naszej reprezentacji.
Z Wyrazami Szacunku
Tom Malcolm Smith
Harry był w siódmym niebie zaproszono go na trening reprezentacji Anglii czuł że dzisiaj już nic nie zepsuję mu humoru. Siedząc na łóżku i czytając oba listy raz po razie czekał na Rona.
W końcu gdy Harry przeczytał oba listy po raz czwarty Ron wszedł do pokoju.
- Ale się najadłem wyciągnął się w drzwiach i wszedł do środka.
Harry przybrał nieprzeniknioną minę i powiedział.
- Dostałeś list .
Zobaczył zdziwienie w oczach Rona, podał mu list a ten od razu go otworzył i zaczął czytać. Gdy skończył wyglądał jakby właśnie wygrał główna wygraną na loterii.
- Harry !! Zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną na Arurora – wydyszał Ron.
Wtedy Harry pomachał swoim listem i uśmiechnął się.
- Te też ?! –zapytał Ron.
Harry kiwnął głową. I oboje wybuchli śmiechem śmiali się i śmiali aż w końcu Ron powiedział.
- Harry to świetna wiadomość wyobrażasz sobie to my Aurorami
Harry wiedział co czuje Ron on czuł dokładnie to samo. Ron wstał z łóżka.
- Idę powiedzieć mamie.
I wtedy zauważył drugi list Harrego.
- Harry a od kogo dostałeś ten list – zapytał zdziwiony Ron.
Harry przypomniał sobie o drugim liście i podał go Ronowi który natychmiast zaczął czytać. Widział jego szczęście na twarzy gdy skończył czytać list.
- Harry to wspaniałe może zostać reprezentantem Anglii.
- To jeszcze nic pewnego – powiedział Harry ale tak naprawdę cieszył się jak nigdy w życiu.
- Na pewno się dostaniesz a jeśli tak to mamy złoto w kieszeni – powiedział Ron szczerząc zęby.
Choć na dół opowiemy wszystko mamie. I złapał Harrego za rękę i pociągnął do drzwi, zeszli po schodach na dół i wtedy Ron krzyknął.
- Mamo ! mamo ! zobacz co ja i Harry dostaliśmy
I wręczył Pani Weasley swój list.
Po krótkiej ciszy pani Weasley krzyknęła.
- Mój boże
- Ron jestem z Ciebie taka dumna – i objęła i objęła i obojga mówiąc prze łzy.
- Z Ciebie też Harry – i przycisnęła ich mocniej do siebie.
Harry czuł że pani Weasley to najmilsza osoba jaka zna. Wiedział że mówi prawdę i cieszy się jego szczęściem. Po długim uścisku Ron powiedział.
- Mamo to nie wszystko zobacz co jeszcze dostał Harry.
I wręczył jej list Harry'ego . Widział jak oczy pani Weasley biegają w jedna i w druga stronę gdy czytała listy, gdy skończyła ponownie przytuliła Harry'ego i powiedziała.
- Zasługujesz na to Harry wieże że Ci się uda .
- Co mu się uda ? – usłyszał jednocześnie głos Ginny i Hermiony które musiały się obudzić.
Ginny podeszła i wyrwała oba listy z rąk pani Weasley a gdy je przeczytała wyglądała jakby nie wierzyła w to co czyta.
- Co tam jest napisane ? – zapytała Hermiona.
- Harry został zaproszony na reprezentacji Anglii i do Biura Aurorów na rozmowę!!. - Wydyszała Ginny.
Lawina zaskoczenia wokół Harry'ego i Rona trwała całe przedpołudnie.
Wszyscy gratulowali im i cieszyli się z ich szczęściem.
Po zjedzeniu wspólnego obiadu i gratulacjach złożonych przez wszystkich członów rodziny Harry, Ron mieli w końcu czas aby opowiedzieć Hermionie i Ginnny i ich nocnej przygodzie.
Zamknęli się w pokoju i zaczęli opowiadać gdy skończyli obie dziewczyny miały nietęgie miny.
- Ale… ale oni mu nie powiedzieli gdzie ty jesteś prawda? – zapytała wystraszona Ginny.
- I mówisz ze Dung uważa że był to wampir – dodała Hermiona której Harry dawno nie widział tak przerażonej.
- Nie macie się czego bać prawda Harry – powiedział Ron i poklepał Harry'ego po plecach.
- Ron jak możesz tak mówić kto szuka Harry'ego i morduje wszystkich na swojej drodze!! – krzyknęła Hermiona która wyglądała teraz na oburzoną.
- Oh Harry uważaj na siebie – powiedziała Ginny i mocno go przytuliła.
- Zrób to lamnie nie pakuj się w kłopoty.
- Ale ja ja.. W nic się nie pakuję to zawsze kłopoty znajdują mnie – powiedział Harry.
Widział ich przerażone miny.
Resztę popołudnia spędzili rozmawiając na temat Mistrzostw Świata i szansach Harry'ego na dostanie się do drużyny. Zegarek Harry'ego wskazywał godzinę 17.30 gdy trzecia sowa wleciała do ich pokoju i usiadła na ramieniu na łóżka. Harry natychmiast odwiązał list. Myślał ze sowa odleci gdy tylko to zrobi ale sowa nadal siedziała wpatrzona w niego .
Harry nie wiedział co o tym myśleć, czy mogło być coś co by jeszcze bardziej go uradowało. Nie zastanawiając się dłużej na tym otworzył list i zaczął czytać.
Harry Potterze.
Pisze do Ciebie ten list ponieważ pragnę się z tobą spotkać i porozmawiać na temat Albusa Dumbledore który był moim bliski przyjacielem .
Chciałbym opowiedzieć Ci o mojej przyjaźni z nim, i oto my co kazał mi tobie przekazać, ponieważ mam niewiele czasu chciałbym abyś napisał odpowiedz teraz, gdy tylko przeczytasz mój list.
Moja sowa będzie czekać aż nie podejmiesz decyzji gdybyś jednak odmówił po prostu odeślij moja sowę.
Mam nadzieję że się spotkamy.
Oddany przyjaciel Albusa Dumbledore
Harry przeczytał jeszcze raz „Oddany przyjaciel Albusa Dumbledore” żadnego popisu. Nie wiedział co o tym myśleć Dumbledore nigdy nie mówił o swoich przyjaciołach ale Harry uważał że gdyby coś chciał mu przekazać to sam by to zrobił.
- Harry ? Kto do Ciebie napisał – usłyszał głos Rona zupełnie zapomniał ze wszyscy byli w pokoju.
- Harry kto do Ciebie napisał ?- powtórzył.
Harry Nadal pogrążony w myślach podał mu list od nieznajomego.
„Przyjaciel” dlaczego Dumbledore nie mógł sam mu tego powiedzieć. Nic z tego nie rozumiał. „ponieważ mam niewiele czasu chciałbym abyś napisał odpowiedz teraz „ dlaczego nie miał za wiele czasu ?. Harry przypomniał sobie jak ostatni raz rozmawiał z Dumbledore po tym jak Voldemort uderzył w niego śmiercionośnym zaklęciem. Dlaczego wtedy nie mógł mu tego powiedzieć.
- Harry chyba nie zamierzasz się z nim spotkać – usłyszał głos Rona który musiał już przeczytać list.
- Prawda Harry ?.
- Co znaczy ja nie wiem – odpowiedział Harry.
- Harry to na pewno jest podpucha to pewnie ten szaleniec który Cię szukał.- powiedział Ron z nuta przerażenia w głosie.
- Sio sio leć – powiedział Ron machając rękoma w kierunku sowy która wystraszyła się i skrzecząc wyleciała prze otwarte okno.
- Ron !!- krzyknął Harry zrywając się i biegnąc w kierunku okna.
- Wracaj !! Wracaj . – krzyczał Harry ale sowy już nie było, odleciała.
- Czemu to zrobiłeś
- Ratuje Ci życie pacanie!! –powiedział Ron.
- Ron ale to nie mógł być on – usłyszał głos Hermiona która trzymała w ręku list od nieznajomego.
- A niby dlaczego ? - zapytał zdziwiony Ron.
- Bo gdyby to był ten szaleniec to nie wiedział by gdzie Harry spędza wakacje.
I do Harry'ego to dotarło przecież on go szukał,nie wiedział gdzie teraz mieszka. Poczuł jak ogarnia go zawód opadł na łóżko i leżał Nie chciał już nikogo widzieć.
- Harry ja.. ja przepraszam nie pomyślałem – powiedział błagalnie Ron.
- Naprawdę Harry … po prostu zapomniałem
Harry wiedział że Ron chciał dobrze ale nie mógł powstrzymać żalu który go ogarnął, ktoś chciał się z nim porozmawiać i coś wyjaśnić a jego najlepszy przyjaciel zaprzepaścił ta szansę.
- Nic się nie stało Ron – skłamał Harry
Choć w głębi był na niego strasznie zły.
- Harry ja na.. –nagle urwał bo z dołu dobiegał krzyk pana Weasley.
- Mam o.. !!
Natychmiast cała 4 poderwała się z łóżka i pobiegła na dół gdzie Pan Weasley stał na środku kuchni z rękoma w górze i krzyczał !!
- Mam je ! Ma Jedziemy !!
Harry pomyślał że pan Weasley oszalał ale nic nie mówił. Nagle Ron spytał.
- Tato! Tato gdzie jedziemy ? –
- Jak to GDZIE ? Na Finał Mistrzostw Świata !! – krzyczał Pan Weasley.
- Zdobyłem bilety !
Harry zauważył w prawej ręce pan Weasley plik niebieski biletów i rozumiał. Jada na mistrzostwa nawet jeśli Harry nie odstanie się do reprezentacji. Czuł że złość na Rona odchodzi a przypływa wielka radość, na pewno zobaczy finał po raz drugi w życiu, może nawet w nim zagra ta myśl sam wyszła z głowy Harry'ego.
- Odjazd !! – te słowa same wyleciały z jego ust , Pan Weasley złapał Harry'ego i podniósł do góry mówiąc.
- Jedziemy na mistrzostwa oglądać Harry'ego !! – Harry wiedział że Pan Weasley wieży że dostanie się do reprezentacji. Jednego był pewny to będą najlepsze wakacje w jego życiu !!
Mam nadzieje że rozdział wyjaśnia wiele kwesti mówiących o tym czego można spodziewać się po 8 Tomie.
PS: nie zdążyłem go sprawdzić jeśli sa bledy wasza wina
Zapowiedzi
Rozdział Czwarty: 18 Urodziny
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Albus dnia Czw 14:09, 02 Sie 2007, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Autor |
Wiadomość |
lakra
Charłak
Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 12:19, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
bardzo fajny
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
alex44
Mugol
Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 12:31, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Rozdział Niezły
Harry W Reprezentacji (całkowicie zapomniałam że teraz przypadaja MS)
czekam na kolejne rozdziały.
PS: Szkoda że Ron wypłoszył tą sowę
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
belial_
Członek Zakonu
Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 13:34, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
lepszy od pozosralych.......
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
Bellus
Członek Gwardii
Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 13:59, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
brawo
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
Albus
Administrator
Dołączył: 25 Lip 2007 Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 14:18, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Zapraszam Do komentowania
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
martus9191
Mugol
Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 3
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 16:40, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
No coraz lepiej się robi ) Mam nadzieje że kolejne będą coraz dłuższe ) Pozdrawiam i gratuluje;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
Maya
Nauczyciel w Hogwarcie
Dołączył: 27 Lip 2007 Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 17:17, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Ej wy serio nie zajuchtaliscie tego Rowling? Bo normalnie, gdyby ktos mi nie powiedzial pomyslalabym, ze to ona napisala, gratulacje ^^
p.s zaglosowalam na wybitny
p.s2 nie podaliscie dokladnej daty, kiedy chca Harry'ego przetestowac do reprezentacji Anglii
p.s3 czemu nie ma Trolla? - w ocenachxD ( jak co to zart )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
Grzechu
Nauczyciel w Hogwarcie
Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 129
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 18:16, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
świetne albus naprawdę świetne... nie mogę się doczekać kolejnych rozdizałów ja tam "pamiętałem" że w tym roku są MS hehe...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
Patiruda
Charłak
Dołączył: 28 Lip 2007 Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 19:13, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Fajny rozdzial widze ze zie rozkreca ksiazka:P
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
CysiuPL
Mugol
Dołączył: 01 Sie 2007 Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Czw 21:45, 02 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
no to jest rozdział na który czekałem od momentu gdy przeczytałem pierwszy rozdział 7 części mam nadzieje że kolejne też będą tak udane tylko nieco dłuższe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
BlueTombstone
Charłak
Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6 Skąd: Olsztynek
|
Wysłany: Pią 11:10, 03 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
zajefajne te rozdziały oby tak dalej i dłużej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
Albus
Administrator
Dołączył: 25 Lip 2007 Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pią 11:29, 03 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Rozdział 4 ukaże się około godziny 14-15
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
lucy
Mugol
Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 17
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Pią 20:24, 03 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
Hmm... teraz już wiem dlaczego Rowling nie chciała pisac kontunuacji, troche nie pasuje mi juz czytanie tego samego, ze Dumbledore cos zaplanował, nie poinformował Harry'ego, jest mało czasu a on musi odkryc o co chodziło.. teraz doceniam jak zgrabnie Rowling zkończyła 7 część wyjasniając w rozmowie Harry'ego z Dumbledorem większośc watków. Zobaczymy co z tej powtorki z rozrywki wyniknie.. Przeczytam kolejne rozdziały i postaram sie skomentować. Mam nadzieję ze nie okaże się że Harry dostał angaż do reprezentacji tuz przed Mistrzoswami bo to jakieś niedorzeczne (chyba ze nieoczekiwanie szukającemu drużyny Anglii cos się stało i musi go zastapić, takie naciagane by to było ale juz ujdzie..). Tym co mnie najbardziej rozczarowywuje jest zachowanie gównych bohaterów, cały czas mam wrażenie ze cofneliśmy się przynajmniej do 3 części, bo zachowuja sie jak 13 latkowie.. :/ (odpędzanie sowy, zamiast poważnej rozmowy z Harrym, wyrywanie listow przez Ginny, biegnięcie do mamusi z listami zeby sie pochwalic, itp..)
Chcę przypomnieć ze dopiero co miesiąc temu w swiecie czarodziejów miały miejsc tragiczne wydarzenia, dochodziło do mordów, rodziny uciekały, ministerstwo zeszło na psy, wszystko się sypalo, myślę ze po smierci Voldemorta nie naprawiło sie to tak od razu. Nia ma w kontunuacji żadnych wzmianek o śmierciożercach, przecież namnozyło się ich ostatnim razem, autor chyba powinien wspomniec o naprawie sytuacji w magicznym swiecie, zamiast od razu przechodzić do Mistrzostw (jesli na nich dojdzie do zamieszek spowodowanych przez smierciożerców jak poprzednim razem, to się załamię..)
Duża pochwała za to że pamiętaleś o tym ze wypadaja w tym roku Mistrzostwa, coś sie dzieje i jakaś akcja się toczy, zobaczymy co dalej, ten rozdział uznam za zadowalajacy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
Albus
Administrator
Dołączył: 25 Lip 2007 Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Sob 10:16, 04 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
No no naprawde lucy jestes taka przenikliwa a dlaczego twierdzisz że nie był to list np od Śmiercożerców którzy pragną wywabić Harrego z domu Weasleyów lub kogo kolwiek innego
to tylko taka sugestja
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
belial_
Członek Zakonu
Dołączył: 26 Lip 2007 Posty: 239
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Sob 12:00, 04 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
nie zdradzaj tego;) k:
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
Autor |
Wiadomość |
Albus
Administrator
Dołączył: 25 Lip 2007 Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 19 razy Ostrzeżeń: 0/6
|
Wysłany: Sob 12:03, 04 Sie 2007 Temat postu: |
|
|
to lucy i jej przenikliwość to już inna sprawa
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group. Theme Designed By ArthurStyle
|
|
|
|
|
|